<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<xml><title>Historia miasta</title><content>&lt;p&gt;Gdyby nie Bożogrobcy, może Chorzów by dzisiaj nie istniał... Późniejsze dzieje miasta ukształtowała historia kilku miejscowości.&lt;br /&gt;&#13;
&lt;br /&gt;&#13;
Chorzów często nazywany jest "wsią bożogrobców". Dzieje dzisiejszego miasta są bowiem ściśle związane ze średniowiecznymi dziejami Zakonu Rycerzy Grobu Bożego w Jerozolimie. To do nich należała osada położona pod Bytomiem. Pewnym źródłem historycznym potwierdzającym jej istnienie jest dokument wydany w 24 czerwca 1257 roku przez Władysława, księcia opolskiego. Na mocy tego dokumentu bożogrobcy uzyskali prawo lokacji wsi. Od kilku lat, zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej, rocznica narodzin Chorzowa jest obchodzona jako "Święto Miasta". Wieś Chorzów, której zarządcą był klasztor, już na początku XIV wieku była dobrze zorganizowana. Istniał tu kościół i karczma. W piętnastym stuleciu zachodziły tu ważne przemiany gospodarcze, a w szesnastym zaczęto wydobywać rudy srebra, ołowiu i żelaza. Na przełomie XV i XVI wieku, za czasów proboszcza Błażeja Bronowskiego wzniesiono pierwszy kościół murowany, który spłonął w 1782 roku w dniu odpustu św. Marii Magdaleny. Trzy lata później wzniesiono nowy. Szczególnym dla rozwoju wsi był rok 1780. Wtedy właśnie proboszcz Ludwik Bojarski znalazł pokłady węgla kamiennego. W ślad za tym odkryciem powstała kopalnia "Księżna Jadwiga", należąca do chorzowskiej parafii, a na początku XIX wieku mała huta cynku "Pokój". W 1810 roku na mocy zarządzenia Fryderyka Wilhelma III wszystkie majątki klasztorne przeszły na własność państwa pruskiego, a z zakon uległ sekularyzacji. Po bożogrobcach w Chorzowie pozostał ślad w herbie miasta - połowa podwójnego krzyża - godło bożogrobców, które widnieje obok połowy orła piastowskiego.&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&#13;
Teren dzisiejszego miasta, oprócz wsi Chorzów (obecnie jest to dzielnica Chorzów Stary), w XIX wieku tworzyły: Nowe Hajduki, Wielkie Hajduki, Maciejkowice i miasto Królewska Huta.&lt;br /&gt;&#13;
Każda z miejscowości ma swoją odrębną i bogatą historię, w której mieszały się wpływy polskie i niemieckie.&lt;br /&gt;&#13;
Królewska Huta, a w zasadzie Königshutte, powstała za czasów administracji pruskiej. W 1791 roku z inicjatywy niemieckiego hrabiego Fryderyka Redena zaczęła pracę kopalnia węgla "König" - "Król" (później przemianowana na "Barbarę-Chorzów"). W 1802 rozpoczęła działalność "Könnigshutte", czyli "Królewska Huta". To istniejąca do dzisiaj Huta Kościuszko.&lt;br /&gt;&#13;
&lt;br /&gt;&#13;
Osada przemysłowa, bo tak nazywana była na początku Königshutte dynamicznie zaczęła się rozwijać w drugiej połowie XIX wieku. W 1868 roku na mocy aktu erekcyjnego króla pruskiego Wilhelma I uzyskała prawa miejskie. Wtedy włączono do niej okoliczne małe miejscowości. Miasto się rozbudowywało, zbudowano drogi i połączenia kolejowe z innymi śląskimi ośrodkami. W 1892 roku stanął tu okazały budynek Poczty, od 1894 roku po brukowanych, oświetlonych ulicach zaczęły kursować tramwaje, w 1901 oddano do użytku Hotel Redena. W 1905 roku w centrum Królewskiej Huty, przy obecnym pl. Powstańców wyrosła najpiękniejsza na Śląsku Hala Targowa. W 1922 roku Köningshutte znalazła się w granicach państwa polskiego. Wtedy też miastu nadano polską nazwę Królewska Huta.&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&#13;
W latach dwudziestych wybudowano gmach Komunalnej Kasy Oszczędnościowej, Domu Ludowego, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, stadion Amatorskiego Klubu Sportowego i stadion Ruchu Chorzów. Przebudowany został też gmach obecnego Ratusza. Rok 1934 to czas zjednoczenia Królewskiej Huty z Chorzowem - wtedy gminą wiejską powiatu katowickiego i Nowymi Hajdukami - małą gminą powiatu świętochłowickiego.&lt;br /&gt;&#13;
Po połączeniu miasto zyskało historyczną nazwę Chorzów. Historycznie ważny dla miasta był również początek roku 1939. 1 kwietnia tego roku Sejm Śląski przyjął ustawę na mocy której Wielkie Hajduki (obecnie dzielnica Batory), dobrze rozwijająca się gmina miejska powiatu świętochłowickiego, położona w południowej części dzisiejszego miasta, zamieszkała przez 30 tysięcy ludzi, stała się integralną częścią Chorzowa.&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&#13;
Historia Wielkich Hajduk sięga XVII wieku. W 1627 pojawiły się bowiem pierwsze wzmianki o miejscowości, ale w zasadzie jej dzieje łączą się z uruchomieniem 2 września 1873 roku "Bismarckhutte" (obecnie Huta Batory). Gmina o tej nazwie powstała w 1903 roku z połączenia Górnych i Dolnych Hajduk. Kiedy po powstaniach śląskich znalazła się w granicach państwa polskiego przyjęła nazwę Wielkie Hajduki.&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&#13;
Kierunek rozwoju tej największej dzisiaj dzielnicy Chorzowa wytyczyła huta. To jej władze przyczyniły się do budowy domów, szpitala, kościoła. Pisząc o historii tej miejscowości nie można pominąć postaci błogosławionego ks. Józefa Czempiela, proboszcza parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i budowniczego kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. To dzięki niemu w Hajdukach działało ponad trzydzieści towarzystw i bractw kościelnych, organizowano wykłady, kursy, przedstawienia teatralne, dni myśli społecznej, dni książki. Szczególną troską ks. Czempiel obejmował rodziny dotknięte nędzą i bezrobociem.&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&#13;
Połączenie Chorzowa i Wielkich Hajduk, jak podkreślają historycy, było korzystne dla obu stron. Chorzów dzięki Hucie Batory i Zakładom Chemicznym "Hajduki" wzbogacił swój potencjał i zyskał nowe tereny. To bardzo ważne, gdyż stutysięczne już wtedy miasto było przeludnione, pozbawione terenów do rozbudowy. Szczątkowe tereny rekreacyjne, zatłoczony dworzec kolejowy, brak przestrzeni - to wszystko powodowało, że Chorzów "zaczął się dusić". Stąd swoista ekspansja na okolice.&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&#13;
Dzisiaj dawne Wielkie Hajduki są największą dzielnicą Chorzowa. Nazwa Batory ma swoją genezę w nazwie huty. W latach trzydziestych "Bismarckhutte" musiała zmienić nazwę na taką, która z jednej strony zachowywała polski charakter, z drugiej nie powodowała rezygnacji ze znaku firmowego - litery "B" z koroną w godle. Nazwisko króla Stefana Batorego doskonale spełniało te warunki.&lt;/p&gt;</content><createdAt>2022-10-06 15:54:39</createdAt><updatedAt>2022-10-06 15:54:39</updatedAt></xml>
