Z bieżni na najwyższą górę świata

2018-04-03 16:04:00 Aktualności

3 kwietnia na stadionie miejskim przy ul. Lompy sportsmenka odbyła ostatni trening przed wspinaczką. – Alpinizm nie jest tanim sportem. Żeby móc wejść na Mount Everest musiałam pozyskać 130 tys. zł. To nie byłoby możliwe bez wsparcia sponsorów – zdradziła podczas treningu Gorzkowska. Wyprawę finansowo wsparło także Miasto Chorzów.

Gorzkowska na swoim koncie ma nie tylko zdobyte szczyty: Kilimandżaro, Elbrus, Aconcague i Mount Blanc, ale także liczne sukcesy biegowe. Zanim zaczęła się wspinać zdobyła halowe wicemistrzostwo świata w Portland i reprezentowała kraj na olimpiadzie w Londynie.